Tajwan - więcej niż się spodziewasz

Co powinniśmy wiedzieć o Tajwanie na maturze?
Tajwan to niewielka wyspa położona u wybrzeży Chin, na styku Azji Wschodniej i Pacyfiku, w klimacie monsunowym.
Choć powierzchnią jest niewielki – ma około 36 000 km² – kulturowo i przyrodniczo jest prawdziwą perełką. Jeden dzień możemy spędzić w środku tętniącej życie metropolii, a już następnego na pięknych szlakach z dala od zgiełku. Tajwan ma dużo do zaoferowania i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie ;). Tajwan jest też miejscem o złożonym kontekście politycznym – od 1949 roku funkcjonuje jako de facto niezależne państwo, choć Chiny uważają wyspę za część swojego terytorium. Konflikt polityczny wpływa głównie na kwestie dyplomatyczne i bezpieczeństwo, ale na co dzień turyści rzadko odczuwają napięcia, a wyspa pozostaje bezpieczna i przyjazna dla odwiedzających.
Jak się znalazłam na Tajwanie?
Moja podróż na Tajwan to była krótka trzy dniowa wycieczka, na którą się wybrałam podczas weekendu studiując w Singapurze. Mimo, że byłam tam przez krótki okres czasu, to i tak miałam szanse poczuć klimat tego kraju i co nieco zobaczyć.
Pierwszy dzień mojego wyjazdu spędziłam na eksplorowanie stolicy kraju, którą jest Taipei. Byłam pod wielkim wrażeniem zabytków, ale również street-foodu. Na każdym kroku były małe budki, gdzie próbowałam przepysznych rzeczy za naprawdę niskie ceny. W żadnym innym odwiedzonym przeze mnie kraju nie posmakował mi street-food jak właśnie na Tajwanie. Co jeszcze mi się bardzo spodobało na Tajwanie to fakt, iż czułam się bardzo bezpiecznie. Mimo, że w większości przypadków ludzie nie znaja języka angielskiego i występowały pewne problemy w komunikacji, to zawsze bila od nich serdeczność i chęć pomocy.
W drugi dzień wybrałam się na hike - Teapot Mountain Trail. Powiem szczerze, że ciężko było się zdecydować na jeden - Tajwan oferuje bardzo liczbą tras pięknie położonych, niestety ograniczenie czasowe pozwoliło mi tylko na zrobienie jednego szlaku.
Trzeci dzień rozpoczęłam do spaceru po pobliskiej okolicy, gdzie miałam nocleg. Następnie udałam się do Taipei 101- budynku, który do 2010 był był najwyższym budynkiem na świecie, aby z 89 piętra obejrzeć panoramę miasta. Po południu nadszedł czas, aby pożegnać się z Tajwanem i udać się na lotnisko.
Poniżej kilka zdjęć z mojego wyjazdu:













