Sokotra - moja relacja z wyjazdu

Co to jest ta Sokotra?
Są na świecie miejsca, które wyglądają tak, jakby powstały w zupełnie innym wymiarze. Jednym z nich jest Sokotra – tajemnicza wyspa należąca do Jemenu, położona na Oceanie Indyjskim, między Afryką a Półwyspem Arabskim. Choć geograficznie leży stosunkowo blisko ważnych szlaków handlowych, przez wieki pozostawała odizolowana, dzięki czemu zachowała unikalną przyrodę.
Sokotra oddzieliła się od kontynentu afrykańskiego miliony lat temu. Ta długa izolacja sprawiła, że rozwinęły się tu formy życia niespotykane nigdzie indziej na świecie. Szacuje się, że ponad 30% roślin występujących na Sokotrze to endemity, czyli gatunki, które nie rosną w żadnym innym miejscu na Ziemi. Z tego powodu wyspa bywa nazywana „Galapagos Oceanu Indyjskiego”.
Sokotra zachwyca różnorodnością krajobrazów. Na stosunkowo niewielkiej powierzchni można znaleźć surowe góry, pustynne równiny, głębokie wąwozy, białe plaże i turkusowe laguny. Wnętrze wyspy jest dzikie i słabo zaludnione, a wiele miejsc dostępnych jest jedynie pieszo lub samochodami terenowymi.
Co ciekawe, na Sokotrze żyje więcej kóz niż ludzi! Kozy były wszędzie, często nas zaskakiwały tym gdzie je spotykaliśmy!

Sokotra znajdowała się na liście moich marzeń już od długiego czasu, aż wreszcie w marcu 2025 roku przyszedł ten czas, aby wyruszyć na nią sama. Oczywiście nie tak całkowicie sama, ponieważ na Sokotrę nie można zorganizować samodzielnej wycieczki, trzeba korzystać z usług lokalnych biur. Nie jest nawet możliwe znalezienie lotu do kupienia na Sokotrę. Bilety mogą zakupić tylko osoby zajmujące się organizacją wycieczek na Sokotrę poprzez pośredników, którzy mieszkają na Sokotrze. Lot odbywa się raz w tygodniu linią lotniczą Air Arabia z Abu Dhabi i trwał trochę ponad 2 godziny. Przyjmuje się, że Sokotrę rocznie odwiedza tylko około 4000 turystów.
Co mnie zaskoczyło na Sokotrze?
Zdecydowanie różnorodność krajobrazu. Byłam pod wrażeniem, jak szybko można się przetransportować w całkowicie odmienne krajobrazowo miejsce. Z każdym kolejnym dniem wyprawy coraz bardziej zachwycałam się Sokotrą i zaskakiwałam tym jak różnorodna jest ta mała wyspa. Kolejną rzeczą, która mnie zaskoczyła była niesamowita gościnność lokalnych mieszkańców. Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza podróży na Sokotrę, z racji tego, że wyspa należy do Jemenu, a w Jemenie kontynentalnym od wielu lat trwa wojna. Natomiast sytuacja na Sokotrze wygląda zgoła odmiennie. Nawet poruszając się po zmroku w małym miasteczku Hadibu czułam się bardzo bezpiecznie. Lokalni mieszkańcy są gościnni i pomocni dla turystów, bo dzięki turystom powstało wiele miejsc pracy.
Jak wygląda zwiedzanie Sokotry?
Podróż na Sokotrę na pewno nie jest dla wygodnickich. Na Sokotrze jest brak rozwiniętej infrastruktury turystycznej. Całą wyprawę śpi się w namiotach, zmieniając lokalizację codziennie. Pokonywanie odległości często zajmuje więcej czasu niż by się mogło spodziewać po dzielącej odległości w kilometrach - liczba utwardzonych dróg jest ograniczona. Nie mija się po drodze sklepów, restauracji - jedzenie jest przygotowywane przez organizatorów wycieczki. W mojej opinii to jest właśnie urok Sokotry - jej dzikość i autentyczność. Brak tu masowej turystyki, hotelowych kompleksów, plaż pozastawianych leżakami. Myślę, że właśnie ta możliwość zobaczenia jak wyglądają miejsca zanim człowiek "zniszczy je" swoją chęcią zarobku i kompletnie przekształci krajobraz naturalny przyciąga wiele osób na Sokotrę.
Poniżej kilka zdjęć z mojego wyjazdu.
























Podsumowując, moja podróż na Sokotrę była jedynym w swoim rodzaju doświadczeniem. Cieszę się, że nie słuchałam opinii osób, które odradzały mi wyjazd ze względu na kwestię bezpieczeństwa (mimo, że nigdy na Sokotrze nie byli) tylko zaufałam swojej intuicji oraz informacjom innych podróżników, którzy byli na Sokotrze i dzięki temu mam niesamowite wspomnienia na całe życie.
