Blog
RPA - kraj kontrastów

RPA - kraj kontrastów

Aleksandra Dudek
January 10, 2026
5 min read

Co na maturę należy wiedzieć o RPA?

RPA jest to kraj posiadający bardzo duże złoża różnorodnych surowców: złoto, platyna, diamenty, węgiel kamienny, rudy miedzi i żelaza. Kraj ten jest największym na świecie producentem platyny, a także istotnym eksporterem złota i diamentów.

Ok 80% energii elektrycznej w RPA jest produkowana z węgla kamiennego, z racji dużych ilości złóż węgla kamiennego posiadanego przez RPA.

Warto również pamiętać, że w kraju przeważa wyznanie protestanckie.

Kapsztad – miasto, gdzie góry spotykają ocean

Kapsztad to jedno z najbardziej malowniczych miast świata, z jednej strony mamy zrębowe Góry Stołowe, z drugiej zimny Ocean Atlantycki. W Kapsztadzie spędziłam 4 dni. Pierwszy dzień to było zapoznanie z miastem: odwiedzenie kolorowych dzielnic Bo-Kaap oraz spacer nad portem V&A Waterfront. Podczas spaceru uwagę moją i moich przyjaciół przykuła reklama lotów helikopterem i zdecydowaliśmy, że Kapsztad jest idealnym miejscem aby, zobaczyć je z góry. Cena lotu dla naszej była bardzo atrakcyjna, stąd nie zastanawiając się długo zdecydowaliśmy się. Widoki z góry byyły niesamowite, choc nie ukrywam, że się bałam. Pomimo wielu wylatanych godzin w samolotach zdecydowanie nie lubię być w powietrzu.

Drugi dzień to przejazd na Przylądek Dobrej Nadziei - najbardziej wysunięty na południe punkt Afryki Południowej, gdzie poszlismy na dwugodzinny trekking podziwiając klify oraz antylopy kudu. Później pojechaliśmy na Boulders Beach, gdzie mogliśmy podziwiać pingwiny przylądkowe. Cudowne zwierzęta!

Trzeci dzień to poranny trekking Lion's Head - przez temperatury dochodzące do 30 stopni Celsjusza nie było łatwo. Popołudnie spędziliśmy na plaży przy Clifton Bay.

Czwartego dnia pożegnaliśmy się z Kapsztadem i trasą Garden Route udaliśmy się kolejnej miejscowości Knysny.

Moje pierwsze safari

Podczas mojej podróży do RPA, po raz pierwszy miałam okazję zobaczyć dzikie zwierzęta w ich naturalnym środowisku. Miałam okazję je zobaczyć podczas jednodniowego self-drive w Addo Elephant National Park oraz trzydniowego safari, również w formule self-drive, w Kruger National Park. Podczas pobytu w Parku Krugera spałam w campach na terenie parku (trzeba je rezerwować dużo wcześniej), co pozwalało rozpoczynać poszukiwanie zwierząt już od 4:30 (godzina otwarcia bram w campach). Infrastruktura campów jest świetnie rozwinięta - są noclegi, restauracje z dobrym jedzeniem, sklepy. Na samym safari udało mi się zobaczyć słynną Wielką Piątkę, czyli lwa, słonia afrykańskiego, lamparta, nosorożca oraz bawoła. Oprócz Wielkiej Piątki również widziałam stada różnych gatunków antylop m.in. impale, kudu, gnu, zebry, żyrafy i kameleona. Dwukrotnie również wybrałam się na nocne safari z przewodnikiem, podczas któreog udało się zobaczyć m.in polującą na antylopy hienę oraz okaleczonego w walce hipopotama. Doświadczenie safari jest niezapomnianym przeżyciem i mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się jeszcze niraz na takie safari się wybrać!

Czy w RPA jest bezpiecznie?

Gdy opowiadałam swoim bliskim o planach podróży do RPA, słyszałam tylko jedno zdanie: "nie jedź tam, jest tam niebezpiecznie, ludzi mordują na ulicach". Uważam, że przed każda podróżą należy wykonać dogłębny research. toteż tak zrobiłam i nie spodobało mi się to co przeczytałam. RPA nie ma zbyt dobrej opinii w internecie - kraj jest opisywany jako jeden z najniebezpieczniejszych na świecie, z jednym z najwyższych wskaźników morderstw (około 45 na 100 000 mieszkańców) oraz zajmuje 5 miejsce na świecie pod względem wskaźnika przestępczości. Jest to na pewno kraj, gdzie należy zachować szczególne zasady ostrożności i takie też podczas naszego wyjazdu zachowaliśmy. Przed trasą sprawdzaliśmy drogi (czy są bezpieczne), poruszaliśmy się tylko głównymi trasami, nie szukaliśmy żadnych skrótów. Odwiedzaliśmy tylko turystyczne miejsca uważane za bezpieczne, gdzie jest wzmożona ochrona, nie zostawialiśmy żadnych przedmiotów w samochodzie i cały czas mieliśmy oczy dookoła głowy. Nigdzie nie rozdzielaliśmy się, zawsze chodziliśmy grupą, nigdy po zmroku. Dzięki zachowanym zasadom zwiększonej ostrożności, szczęśliwie nie doświadczyliśmy żadnej niebezpiecznej sytuacji. Natomiast warto pamiętać, że RPA jest to kraj kontrastów - bogate dzielnice graniczą z rozległymi obszarami dzielnic biedy, a podziały nigdy nie są dobre. Każde doświadczenie z podróży jest subiektywne oraz jest oraz wypadkową szczęścia podróżujących. Mimo, że ja nie miałam żadnych niebezpiecznych sytuacji podczas mojej podróży przez RPA, nie oznacza, że uważam ten kraj za bezpieczny.

Poniżej zdjęcia z mojego wyjazdu do RPA w grudniu 2026 roku.

Trekking na Lion's Head
V&A Waterfront w Kapsztadzie
Chapman"s Peak Drive
Boulders Beach
Blyde River Canyon
Nocne safari w Parku Narodowym Krugera
Podrzuć znajomemu